Nauka i badania w onkologii

Model matematyczny może przyspieszyć rozwój terapii degradujących białka w onkologii

Badacze z Weill Cornell Medicine opracowali model matematyczny, który może pomagać w wyborze białek docelowych oraz optymalizacji terapii wykorzystujących celowaną degradację białek.

Naukowcy z Weill Cornell Medicine opracowali model komputerowy, który może usprawnić projektowanie terapii wykorzystujących celowaną degradację białek – podejścia szczególnie interesującego w onkologii. Model ma pomagać w identyfikowaniu odpowiednich białek docelowych oraz wyborze najbardziej efektywnej strategii optymalizacji degraderów, ograniczając konieczność prowadzenia czasochłonnych eksperymentów metodą prób i błędów.

W artykule:

  • na czym polega celowana degradacja białek,
  • dlaczego degradery mogą być szczególnie przydatne w leczeniu nowotworów,
  • jak model matematyczny może usprawniać projektowanie nowych terapii,
  • dlaczego tempo naturalnego obrotu białka ma znaczenie dla skuteczności degradacji,
  • jak modelowanie komputerowe może wspierać dobór terapii dla konkretnego pacjenta,
  • jak badacze widzą rolę tej technologii w medycynie precyzyjnej.

Celowana degradacja białek jako nowa strategia terapeutyczna

Zespół badaczy z Weill Cornell Medicine opracował model komputerowy, który ma pomóc naukowcom w bardziej efektywnym tworzeniu terapii prowadzących do degradacji określonych białek. Tego rodzaju podejście terapeutyczne jest szczególnie obiecujące w chorobach nowotworowych. Badanie zostało opublikowane 13 lipca 2026 roku w czasopiśmie Nature Communications.

Większość klasycznych leków małocząsteczkowych działa poprzez hamowanie lub modyfikowanie funkcji białek odpowiedzialnych za rozwój choroby. Terapie wykorzystujące degradery białek mają natomiast inny cel: doprowadzić do całkowitego usunięcia określonego białka z komórki.

Eliminacja białek – na przykład tych zawierających mutacje sprzyjające rozwojowi nowotworu albo produkowanych w patologicznie dużej ilości – może w określonych sytuacjach przynosić korzyści wykraczające poza samo zahamowanie aktywności danego białka. Według badaczy opracowany model może potencjalnie skrócić proces tworzenia nowych terapii degradujących białka nawet o lata.

– Celowana degradacja białek wykorzystuje mechanizmy, które już istnieją w komórkach i służą eliminowaniu niepożądanych białek, a następnie przekierowuje je na białko odpowiedzialne za chorobę – wyjaśnił dr Olivier Elemento, dyrektor Englander Institute for Precision Medicine oraz profesor systems and computational biomedicine w Weill Cornell Medicine. – Opracowaliśmy ramy pozwalające określić, w jaki sposób najefektywniej zaprojektować degrader, który doprowadzi do zniszczenia białka docelowego.

Od metody prób i błędów do modelowania matematycznego

Degradery białek działają poprzez jednoczesne oddziaływanie z białkiem docelowym oraz z komórkową maszynerią odpowiedzialną za degradację białek. Element łączący utrzymuje oba składniki w odpowiednim położeniu, umożliwiając skierowanie wybranego białka do procesu degradacji.

Do tej pory rozwój tego rodzaju cząsteczek w dużej mierze wymagał wielokrotnego prowadzenia eksperymentów metodą prób i błędów, aby ustalić, które rozwiązania rzeczywiście działają. Takie podejście jest czasochłonne i wymaga znacznych nakładów laboratoryjnych.

Dr Wei Du, pierwszy autor pracy i były doktorant w laboratorium dr. Oliviera Elemento, opracował model matematyczny, którego zadaniem jest uporządkowanie i przyspieszenie tego procesu. Narzędzie pozwala wskazywać białka, które mogą być odpowiednimi celami dla degraderów, a następnie wyznaczać najbardziej efektywną kosztowo drogę optymalizacji projektowanej terapii.

Jak wyjaśnił dr Elemento, model opiera się na pomiarach laboratoryjnych, które można stosunkowo łatwo uzyskać. Dane te pozwalają następnie obserwować w komputerowym modelu komórki, w jaki sposób projektowany degrader może się zachowywać.

Tempo obrotu białek może wpływać na skuteczność degradera

Jednym z istotnych wniosków wynikających z analiz była zależność pomiędzy naturalnym tempem obrotu białka a parametrami niezbędnymi do osiągnięcia skutecznej degradacji.

– Wykazaliśmy, że w przypadku białek docelowych charakteryzujących się wolnym obrotem nawet stosunkowo słabe powinowactwo wiązania degradera może prowadzić do silnej degradacji – powiedział dr Wei Du. – Opracowaliśmy również listę potencjalnych celów o dużej wartości z punktu widzenia rozwoju degraderów.

Oznacza to, że bardzo silne wiązanie projektowanej cząsteczki z białkiem docelowym nie musi być w każdej sytuacji warunkiem skutecznego działania. Uwzględnienie biologii samego białka może więc pozwolić na bardziej racjonalne określenie parametrów projektowanej terapii.

Dlaczego degradacja białek może być szczególnie istotna w onkologii?

Zdaniem dr. Elemento degradery białek mogą być szczególnie przydatne w eliminowaniu białek zawierających mutacje związane z rozwojem nowotworów.

Badacz zwrócił uwagę na sytuację, w której prawidłowa komórka zawiera przykładowo około 200 kopii określonego białka, podczas gdy w wyniku zmiany związanej z nowotworem ich liczba może wzrosnąć do około 2000. W takim przypadku samo wyłączenie aktywności białka może nie wystarczyć.

Konieczne może być jego faktyczne usunięcie albo przynajmniej zmniejszenie nadmiernej ilości do poziomu zbliżonego do prawidłowego. Nagromadzenie nadmiaru białka może bowiem prowadzić do niekorzystnych następstw w komórkach, tkankach i narządach.

Z tego względu strategie prowadzące do fizycznej eliminacji białka docelowego mogą mieć odmienne właściwości biologiczne niż klasyczne leki, które jedynie hamują jego funkcję.

Modelowanie może pomóc wybierać właściwy rodzaj terapii

Dr Du zwrócił uwagę, że wraz ze wzrostem liczby dostępnych technologii terapeutycznych coraz większego znaczenia będzie nabierała umiejętność wyboru podejścia najlepiej odpowiadającego biologii choroby konkretnego pacjenta.

Do takich technologii należą między innymi terapie genowe i terapie oparte na mRNA, degradery białek oraz koniugaty przeciwciało–lek. Narzędzia wykorzystujące modelowanie matematyczne mogą w przyszłości pomagać naukowcom i klinicystom w ocenie, która z dostępnych strategii będzie najlepiej odpowiadała określonej sytuacji biologicznej.

W kierunku leczenia dopasowanego do pojedynczego pacjenta

Zespół Weill Cornell Medicine publikował już wcześniej wyniki badań dotyczących modelowania pomagającego przewidywać bezpieczeństwo degraderów i innych leków jeszcze przed rozpoczęciem badań klinicznych. Naukowcy chcą kontynuować rozwój metod zwiększających efektywność projektowania i testowania terapii.

Ostatecznym celem jest rozwijanie terapii precyzyjnych i spersonalizowanych, uwzględniających wiele konkretnych zmian molekularnych występujących w nowotworze pojedynczego pacjenta.

– To jeden z kroków prowadzących do naszego celu, którym nie jest projektowanie leku mającego działać u miliona czy tysiąca pacjentów, lecz zaprojektowanie terapii dostosowanej do jednego, konkretnego pacjenta – powiedział dr Elemento.

W praktyce klinicznej

Opisany model nie jest gotową terapią przeciwnowotworową ani narzędziem przeznaczonym obecnie do rutynowego podejmowania decyzji klinicznych. Jego znaczenie dotyczy przede wszystkim etapu projektowania i optymalizacji nowych strategii terapeutycznych. Autorzy wskazują jednak, że rozwój takich metod obliczeniowych może w przyszłości wspierać bardziej racjonalny dobór technologii terapeutycznych do charakterystyki molekularnej choroby danego pacjenta.

Badania zostały wsparte grantami LLS SCOR nr 180078-02, 7021-20 oraz 180078-01.

Źródło i materiały

Materiał prasowy:

Źródło
EurekAlert!
Instytucja
Weill Cornell Medicine
Tytuł
Model helps scientists build better protein-degrading therapies
Data publikacji
26-Aug-2026

Redakcja Tygodnika Onkologicznego

Redakcja portalu Tygodnik Onkologiczny działa w ramach Fundacji Oddech Życia oraz Grupy Wydawniczej MedyczneMedia.pl. Misją redakcji jest dostarczanie najwyższej jakości wiedzy z zakresu onkologii – obejmującej diagnostykę, leczenie, badania naukowe, profilaktykę oraz wsparcie pacjenta. Publikacje są oparte na danych z renomowanych czasopismach naukowych, a także na materiałach z uczelni medycznych i ośrodków badawczych z całego świata.

Powiązane artykuły

Back to top button