Nowa generacja radioimmunoterapii chłoniaka z wykorzystaniem terb-161
Radioaktywne izotopy odgrywają coraz większą rolę w terapii nowotworów. Najnowsze wyniki badań przeprowadzonych w Instytucie Paula Scherrera (PSI) we współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Insel w Bernie wskazują, że terb-161 może stanowić skuteczne narzędzie w walce z chłoniakiem. Wyniki opublikowano właśnie w prestiżowym czasopiśmie Journal of Nuclear Medicine. Zespół naukowców przygotowuje się obecnie do przeprowadzenia badań klinicznych.
Radioimmunoterapia z wykorzystaniem terb-161
W Szwajcarii co roku na chłoniaka zapada około 2000 osób, z czego około 570 umiera z powodu choroby. Naukowcy z Centrum Nauk Radiopreparatywnych PSI opracowali innowacyjną metodę leczenia z zastosowaniem izotopu terb-161. Technika ta polega na połączeniu radioaktywnego izotopu z przeciwciałem ukierunkowanym na receptor CD30, często występujący na komórkach nowotworowych w chłoniakach.
Jak wyjaśnia dr Martin Béhé, przeciwciało z przyłączonym terbem-161 jest podawane dożylnie, po czym wiąże się selektywnie z receptorami CD30 obecnymi na komórkach nowotworowych. Dzięki temu emisja promieniowania zachodzi precyzyjnie w miejscu występowania nowotworu, minimalizując uszkodzenia zdrowych tkanek.
Receptor CD30 występuje w około jednej trzeciej przypadków chłoniaków, w tym w agresywnych postaciach chłoniaków z komórek T, których leczenie pozostaje dużym wyzwaniem klinicznym.
Precyzyjne promieniowanie: przewaga terb-161 nad lutetem-177
Choć terapia z wykorzystaniem izotopu lutet-177 jest już stosowana w leczeniu raka prostaty i guzów neuroendokrynnych, to nie sprawdza się ona w leczeniu chłoniaków. Powodem jest obecność wolnokrążących komórek nowotworowych we krwi, które są zbyt małe, by skutecznie poddać je działaniu beta-promieniowania o większym zasięgu.
Terb-161 ma przewagę: emituje nie tylko cząstki beta, ale również elektrony konwersyjne i Augera, których zasięg nie przekracza jednej tysięcznej milimetra – to mniej więcej tyle, ile wynosi średnica jednej komórki. Taka charakterystyka czyni terb-161 idealnym kandydatem do niszczenia mikroskopijnych ognisk nowotworu oraz pojedynczych komórek krążących we krwi.
Jak podkreśla Elisa Rioja-Blanco, główna autorka badania, terb-161 działa jak „precyzyjna amunicja”, eliminując nawet pojedyncze komórki nowotworowe bez istotnych skutków ubocznych. Dzięki okresowi półtrwania wynoszącemu 6,9 dnia substancja zachowuje wysoką aktywność podczas transportu do szpitala, a po leczeniu stosunkowo szybko ulega rozpadowi.
Imponujące wyniki badań przedklinicznych
Substancję składającą się z przeciwciała i terb-161 wytworzono bezpośrednio w laboratorium PSI. Zespół testował ją na trzech liniach komórkowych wykazujących ekspresję receptora CD30. Wyniki pokazały, że nowy związek działa od 2 do 43 razy skuteczniej niż jego analog z lutetem-177. Efekt ten wynika z głębszych uszkodzeń DNA komórek nowotworowych, których nie są one w stanie naprawić.
Kolejnym etapem były badania in vivo na myszach z nowotworem. Substancja koncentrowała się głównie w tkance guza, a zwierzęta leczone terbem-161 przeżywały dwukrotnie dłużej niż te, którym podano analog z lutetem. Co więcej, część myszy całkowicie wyzdrowiała.
Kliniczna przyszłość terapii z terb-161
Choć terb-161 testowano już wcześniej w niektórych badaniach klinicznych, po raz pierwszy skupiono się na jego działaniu przeciwko chłoniakowi. Jak zaznacza Rioja-Blanco, wyniki dają mocne podstawy do rozpoczęcia prób klinicznych z udziałem ludzi.
Projekt otrzymał wsparcie finansowe w ramach programu Lymphoma Challenge ETH w Zurychu, a kolejne środki zapewniła agencja Innosuisse. Celem jest dalsze doskonalenie terapii, komercjalizacja substancji i dopuszczenie jej do stosowania w leczeniu pacjentów.
Źródło: Paul Scherrer Institut (PSI) Brigitte Osterath




